• pisać
    My point of view

    To jak to jest z tą moją inspiracją??? – #pisać czy nie pisać

    To nie jest tak, że ja się boje pisać. Nie, nie, nie. Ja uwielbiam to robić, uwielbiam testować nowe rzeczy, doradzać innym i porównywać punkty widzenia. Dzielić się pomysłami, wspomnieniami i inspiracjami. Wystarczy zapytać moje przyjaciółki, kto wybiera im kosmetyki albo doradza z kupnem butów. No ale co z tego skoro tego nie robię w sieci ? No właśnie, pisać czy nie pisać? Z jednej strony wydaje mi się to banalnie proste. Zapał mam, warunki mam i tematy też. W tym wszystkim jest pewien szkopuł, jestem bardzo odważnym człowiekiem, jestem zawsze tam, gdzie jest największe zamieszanie. Niestety obawiam się, co pomyślą o mnie moi znajomi, gdy zacznę się promować na…

  • my lifestyle journal
    Beauty,  My point of view

    Odchudzamy walizki i minimalizujemy kosmetyczki!!! – # kosmetyki

    W dzisiejszych czasach szukamy oszczędności na każdym kroku, co oczywiście nie jest złe, ale nie popieram też bycia kompletnym minimalistą. Dzisiaj pogadamy sobie o oszczędności nie tylko pieniędzy, ale również miejsca. Na warsztat bierzemy walizki i kosmetyczki a winowajcami będą kochane przez nas wszystkich kosmetyki! 🙂 Ostatnio wracałam pociągiem z Trójmiasta. W przedziale siedziała ze mną babeczka, z wielką torebką napchaną nie wiadomo czym. No właśnie, w momencie, gdy pociąg mocniej zahamował, okazało się czym. Kosmetyki! Wszystko w wielkich butlach a sądząc po tym, że spakowała się w torebkę, którą ja spokojnie mogłabym zabrać na uczelnię to jej pobyt, gdziekolwiek by nie był nie trwał zbyt długo. W tym momencie pomyślałam…

  • lifestyle
    My point of view

    Do you speak…? – języki obce, to jak to z nimi jest?

    Chęci to podstawa. W zasadzie wszystkiego! Mówi się, że dobrymi chęciami piekło wybrukowali, ale nie zawsze to przysłowie jest adekwatne do sytuacji. Dzisiaj pogadamy sobie o językach obcych. Języki. Osobiście języków obcych uczę się od 6 roku życia, czyli od 15 lat (właśnie uświadomiłam sobie, że jestem stara). Przez moją edukację cały czas przewija się angielski tak jak u większości uczniów i studentów. W końcu to najbardziej uniwersalny język świata. W podstawówce złapałam bakcyla i zajawkę na język francuski. Głównie było to spowodowane wyjazdem do Francji. Niestety, gdy skończyły się wyjazdy, skończyła się również nauka. W gimnazjum zmuszali nas do języka niemieckiego. Zmuszali to chyba nawet w miarę adekwatne określenie,…